Życie studentki… nieprawdopodobne
czwartek Sierpień 17th 2017
2012. Karmelkova. Polka z zagranicy wróciła do Ojczyzny, aby studiować. Tam za jasna na swoją, tu za brązowa i źle ubrana, niemodna. Witaj w świecie wszędzie obcej Pakistanko-Polki. 2013. Sara. Czy wyrwana z rodzinnej miejscowości, rzucona w zupełnie nową dla niej rzeczywistość utraci swe korzenie? Czy straci tożsamość rzucając się w wir przypadkowych znajomości? Jak głęboko wciągnie ją świat studenckich pokus? 2014. Normalna dziewczyna. Studentka. Pracująca na swe utrzymanie i niezależność. Osiągnęła wymarzoną stabilizację. Ale czy aby na pewno?

Na Balu Karnawałowym

Prawie trzy tygodnie nie wychodziłam z domu. Tylko do pracy i na zajęcia. Poza epizodami w mojej głowie, był to czas spokojny. Monotonny. I było mi z tym dobrze. Czytałam książkę od Tomka. Początkowo szło mi trudno. Ale później, coraz lepiej. Jeszcze jej nie skończyłam, ale mi się spodobała. Była niezwykła. Oryginalna. Jak każdy prezent od Tomka. Jak On. Ale jego już nie ma! Nie będzie. ****** I w ten piątek odczytałam sms. "Proszę Cię o kolejną przysługę." [...]

Niechciane prezenty

Postanowiłam, że w tym roku nie będę do nikogo chodzić z okazji Świąt. Nawet zgodziłam się na nadgodziny w weekend przed. Ruch nie był zbyt duży, ale realizowaliśmy zamówienia do domów. Przy tej okazji sama wzięłam też sporo jedzenia do siebie. Pracowałam od rana do nocy. Chciałam zapomnieć o sytuacji na uczelni. Cały czas nie mogę tego zrozumieć. Byłam lubiana w grupie, póki nie osiągnęłam sukcesu. Nawet Jowita trochę się obraziła. Jak byłam gorszą od niej [...]

Słodko gorzkie konsekwencje

Czy nigdy nie może być dobrze? Czy sprawy nie mogą się układać po mojej myśli? W ten dzień, kiedy Pani Profesor ogłosiła swoją decyzję byłam bardzo szczęśliwa. Poczułam się doceniona i wyróżniona. Było mi zwyczajnie przyjemnie. Wracałam do domu na pieszo i myślałam sobie, jakie to wszystko dziwne. Że złe uczynki pociągają za sobą złe konsekwencje, ale można je wykorzystać do swego sukcesu. Pani Doktor mówiła często "Myśl o tym, co Cię spotyka. O tym co [...]

Zaszczyt

Dziś wróciłam zaszokowana z uczelni. Moja praca będzie na wystawie!! Jak ja się cieszę! Mam ochotę mówić to każdemu. Chwalić się wszystkim wokół. Wreszcie jakiś sukces! I to jaki! Jestem bardzo, bardzo, bardzo szczęśliwa.W moim życiu rozpoczęła się dobra passa. Czy to za sprawą mieszkania? A może nowego wyglądu? Nie mam pojęcia. Ale odkąd tu zamieszkałam, wszystko układa się idealnie. Spotykają mnie nawet niespodzianki, o których nie marzyłam. Nadal trudno mi [...]

Nowa fryzura i piernikowy wieczór

Wydaje mi się, że nikt znajomy nie widział mnie w drogerii. To znaczy nikt mi o tym nie powiedział. Karnet na zakupy sprzedałam Jowicie. Ja już nigdy więcej tam nie pójdę. Nie chcę, żeby ta kasjerka znów coś na mnie wymyśliła. A dwieście złotych to żadna nagroda za wstyd, którego się najadłam. Jak tylko sobie to przypominam, to robię się zła. Chyba nigdy mi nie przejdzie... Za to wczorajszy wieczór był bardzo udany. Po pracy poszłam do fryzjera. Od jakiegoś czasu [...]

Nieprzyjemna przygoda na zakupach

Dziś po południu byłam z Kasią w galerii na zakupach. Wypłaciłam z banku dużą część swoich oszczędności i zaszalałam. Kupiłam sobie dosłownie wszystko, czego potrzebowałam. Tym razem słuchałam przyjaciółki wybierając ubrania.  Szukałyśmy wyprzedaży. Dzięki temu mam kilka par fajnych jeansów i leginsów. Kupiłam też sobie ładne koszulki, bluzki i sweterki. I jedne kozaki na obcasie. Są nawet wygodne. Wiem, bo przebrałam je od razu. Stare i tak już prawie się [...]

Wiem, co on tam robi

Stałam w kuchni i kroiłam marchewkę na plasterki. Wyobrażałam sobie, że to palce mojej Matki, a ja je kroję. Wyobrażałam sobie, że jestem na kamiennym podwyższeniu, a przed sobą mam wielki drewniany stół z mnóstwem kanalików. Kanaliki były po to, żeby krew swobodnie spływała. Słońce zachodziło rzucając pomarańczową poświatę. Krew błyszczała się jak rozlane wino. Miałam na sobie złotą suknię. Powiewał ciepły, południowy wiatr. Rozwiewał moje włosy, które [...]

Tajemnica kolorowej koperty

Chodziłam wokół tej koperty cały wieczór. I na zerkaniu się skończyło. Marcin wytrącił mnie z nastroju i nie udało mi się tam zajrzeć. Zmobilizowałam się dziś rano. Jadłam śniadanie. Według cudownej diety Jowity. Rosło mi w gardle. Po każdym kęsie myślałam, że mi się to cofnie. Postanowiłam zająć czymś myśli. I wzięłam tę przeklętą kopertę. Spodziewałam się różnych rzeczy, ale nie tego co przeczytałam. Nawet przyglądałam się przez lupę, czy to aby [...]

Każda wizyta to mały kamyczek

Próbowałam dziś na wizycie namówić Panią Doktor, aby nie przepisywała mi już leków. Są drogie, a panie w aptece zawsze dziwnie na mnie patrzą, gdy je kupuję. W dodatku muszę pilnować wyznaczonych godzin. To jest kłopotliwe szczególnie w pracy i na uczelni. "Wiesz dlaczego tak dobrze się czujesz?" "Bo jestem już zdrowa." "Tak Ci się wydaje. Nie bierzesz narkotyków, nie pijesz alkoholu. Uczęszczasz na terapię i jesz leki. A czy pamiętasz już wszystko? Potrafisz się w [...]

Prawda jak oliwa

Po wyjściu Marcina rozmawiałam z Kasią na Skype. Wyśmiała najpierw jego pomysł. Cały czas szydziła, że to intryga roku. Że nawet w Hollywood mogą pozazdrościć pomysłu. Stwierdziła, że nie dziwi się, że słabo mu w pracy idzie. Trochę się oburzyłam, bo tylko on zrobił coś, żeby mi pomóc. Może to głupie, ale daje nadzieję. Za to gadanina znajomych nie dała mi nic. Miło mi było, jak każdy mi mówił, że to "epicki melanż". Wszyscy sobie chwalili imprezę, fajnie [...]

 Page 4 of 17  « First  ... « 2  3  4  5  6 » ...  Last »