Życie studentki… nieprawdopodobne
piątek Grudzień 15th 2017
2012. Karmelkova. Polka z zagranicy wróciła do Ojczyzny, aby studiować. Tam za jasna na swoją, tu za brązowa i źle ubrana, niemodna. Witaj w świecie wszędzie obcej Pakistanko-Polki. 2013. Sara. Czy wyrwana z rodzinnej miejscowości, rzucona w zupełnie nową dla niej rzeczywistość utraci swe korzenie? Czy straci tożsamość rzucając się w wir przypadkowych znajomości? Jak głęboko wciągnie ją świat studenckich pokus? 2014. Normalna dziewczyna. Studentka. Pracująca na swe utrzymanie i niezależność. Osiągnęła wymarzoną stabilizację. Ale czy aby na pewno?

Wpisy otagowane ‘rozmowa’

Muszę Ci coś wyznać

Nie! Nie mogę w to uwierzyć! To jest jakiś okrutny żart. To nie jest prawda! To pewnie mi się śni i zaraz się obudzę. Zetrę pot z czoła, pogłaszczę kota i ucieszę się, że to tylko sen. Moje życie to jakaś jedna wielka pomyłka. Ktoś z boku siedzi, patrzy na mnie i śmieje się aż do utraty tchu. Dziś Tomek nie miał zajęć. Został wczoraj u mnie na noc. Prawie do rana oglądaliśmy filmy i rozmawialiśmy. Było fajnie. Jak za starych czasów. Głaskał mnie po policzku i [...]

Bywały lepsze dni

To nie jest mój najlepszy dzień. W zasadzie jest okropny! Rano już było źle. Bolała mnie głowa i brzuch. Do tego było mi niedobrze. Nie mogłam zjeść śniadania. Napiłam się tylko wody. Wyglądałam kiepsko. Miałam szarą cerę i podkrążone oczy. Nawet makijaż tego nie zakrył. Na uczelni poczułam się trochę lepiej i nawet zjadłam suchą bułkę. Humor powoli mi się poprawiał. Okazało się, że zaliczyłam czwartą poprawkę z historii sztuki. Podobno ledwo, ale ważne, [...]

Ty jednak jesteś jakaś dziwna

Dziś spotkałam się z Marcinem. Dzwonił i pisał wiele razy. Najpierw go lekceważyłam, bo nie wiedziałam, co robić. Po pierwsze zrozumiałam, że to ja zachowywałam się głupio w Kołobrzegu. Po drugie cały czas byłam zajęta. Naprawdę musiałam się uczyć historii sztuki i chodzić do pracy. Po trzecie, to nie wiedziałam jak się zachować. Jednak nie mogłam przed tym wiecznie uciekać. Pani Doktor też tak mówi. Powiedziała też, że widzi u mnie regres. Z moich opowieści [...]

Coraz więcej wątpliwości

Już sama nie wiem, co myśleć! Był dziś Wuj na chwilę u mnie. Wziął ode mnie zdjęcia do dokumentów. Dał mi kolejne oświadczenia i wnioski do podpisania. "Wiesz, znajomości dużo znaczą. Kolega popytał tu i tam." "I co?" "Coś się rusza powoli. Co nie zmienia faktu, że najlepiej by było, gdybyś wyszła za mąż." "Też bym chciała." "O! A gdzie Marcin?" "Pokłóciliśmy się. To znaczy... ja się obraziłam." "Za co?" Opowiedziałam o wyjeździe, pomijając kwestię łóżka. [...]

Czasem i weekend to za dużo

Zastanawiam się, czy stosunek do drugiej osoby nie wynika z nastawienia do niej. Jeszcze kilka tygodni temu bardzo lubiłam Marcina. Nie pociągał mnie jako mężczyzna, ale lubiłam spędzać z nim czas. Nawet myślałam sobie kilka razy, że jakbym nikogo nie poznała, to mogłabym za niego wyjść za mąż. W końcu się lubimy, więc źle by nie było. No i Kasia mówiła, że mnie podrywa. Odkąd zeszliśmy się z Tomkiem... Wszystko się zmieniło. Marcin zaczął mnie przytłaczać. [...]

Wygląd jednak jest ważny

Jedni mówią, że najważniejsze to pięknie wyglądać. Według nich modne ubrania, ładne ciało i perfekcyjna fryzura ułatwiają wiele. Nawet zwykłe sprawy dnia codziennego wydają się prostsze. Inni twierdzą, że piękno jest w środku. Że to wnętrze i dusza pozwalają nam świecić ukrytym na pozór blaskiem. Kiedyś regularnie czytałam Koran. Teraz nie robię tego w ogóle. Nawet nie pamiętam, gdzie leży. A obiecałam sobie, że będę tam zaglądać... Zawsze, gdy czułam się [...]

Nieoczekiwane zwroty akcji

Szczęście znów się do mnie uśmiechnęło. Myślałam, że po ostatniej imprezie Właścicielka wyrzuci mnie z domu. Tymczasem ona przyszła i przyniosła mi regulamin wspólnoty. "Słuchaj, masz tu regulamin. Jak imprezujesz po nocach, to rób to tak, żeby psiarnia do Ciebie nie wpadała." "Kto?" "No policja! I żeby więcej do mnie nie wydzwaniali. Aha, i płać w terminie." "Nie jesteś na mnie zła?" "Za co? Sama byłam młoda. Właściwie, to nadal jestem! Polubiłam Cię. Wolę, [...]

Wspomnienia wracają

W ogóle dużo sobie już przypomniałam. Dzięki rozmowom z Panią Doktor. Chodzę do niej raz dziennie. Ona zadaje mi jedno pytanie. Po czym objaśnia, że nie muszę na nie odpowiedzieć od razu. "Chodzi o to, żebyś przypomniała sobie cokolwiek. Najpierw jedno wspomnienie. Potem dwudzieste czwarte. Powoli zaczną łączyć się w całość." "Ja nie wiem, czy chcę to wszystko pamiętać." "Ale co? Nie denerwuj się. Pomyśl, czy wiesz, czego nie chcesz sobie przypomnieć." "Właściwie [...]

Czy pamiętasz jeszcze kim jesteś?

"Karmelkova, a może byśmy poszli na obiad do restauracji?" Zdziwiłam się. "Nie smakuje Ci moje jedzenie?" "Smakuje, ale zjadłbym coś tutejszego." "Możemy. Mi i tak nie chce się gotować." Zrezygnowałam z turbanu. Nie miałam na niego dziś ochoty. Wyszykowaliśmy się i wyszliśmy na miasto. Jedliśmy pizzę. Zamówiłam taką jak zawsze bierze Kasia. Papryka słodka, kukurydza, cebula, pieczarki. Zrezygnowałam z szynki. "Wiesz co Kuzyn?" "Co?" "Weźmiemy sobie piwo." Wytrzeszczył [...]

Najważniejsze jest zdanie Kuzyna

Postanowiłam, że będę brała przykład z Wiolki. Nieraz opowiadała w pracy, jak umie sobie poradzić. To prawda. Można o niej różne rzeczy powiedzieć. Najczęściej złe. Ale nie można jej odmówić sprytu i inteligencji. W każdej sytuacji umie postawić na swoim. Zawsze spada na cztery łapy. Kiedyś miała jakiś dziwny dzień i rozmawiała ze mną normalnie. Opowiadała, jak jej mężczyzna prawie przyłapał ją na zdradzie. Obróciła jednak wszystko na swoje. "Jak to [...]

 Page 1 of 2  1  2 »