Życie studentki… nieprawdopodobne
sobota Październik 21st 2017
2012. Karmelkova. Polka z zagranicy wróciła do Ojczyzny, aby studiować. Tam za jasna na swoją, tu za brązowa i źle ubrana, niemodna. Witaj w świecie wszędzie obcej Pakistanko-Polki. 2013. Sara. Czy wyrwana z rodzinnej miejscowości, rzucona w zupełnie nową dla niej rzeczywistość utraci swe korzenie? Czy straci tożsamość rzucając się w wir przypadkowych znajomości? Jak głęboko wciągnie ją świat studenckich pokus? 2014. Normalna dziewczyna. Studentka. Pracująca na swe utrzymanie i niezależność. Osiągnęła wymarzoną stabilizację. Ale czy aby na pewno?

Wpisy otagowane ‘smutek’

Bezwartościowe życie

Przyszedł pierwszy dzień wiosny. A razem z nim chmury, deszcz i zimno. Obcasy ślizgają mi się na bruku w drodze do pracy. Wiatr przewiewa przez wiosenny płaszczyk. Zimową kurtkę oddałam do czyszczenia i marznę. Tak jak wtedy. Tak samo się czuję. Dziwnie i nienormalnie. Ojciec śmiertelnie obrażony w Lahore. Kuzyn w Anglii. Także źle potraktowany. Matka w Holandii z jakimś facetem. Marcin pogrążony w swoich sprawach. Wyraźnie dał do zrozumienia, abym zeszła mu z drogi. [...]

Muszę Ci coś wyznać

Nie! Nie mogę w to uwierzyć! To jest jakiś okrutny żart. To nie jest prawda! To pewnie mi się śni i zaraz się obudzę. Zetrę pot z czoła, pogłaszczę kota i ucieszę się, że to tylko sen. Moje życie to jakaś jedna wielka pomyłka. Ktoś z boku siedzi, patrzy na mnie i śmieje się aż do utraty tchu. Dziś Tomek nie miał zajęć. Został wczoraj u mnie na noc. Prawie do rana oglądaliśmy filmy i rozmawialiśmy. Było fajnie. Jak za starych czasów. Głaskał mnie po policzku i [...]

Bywały lepsze dni

To nie jest mój najlepszy dzień. W zasadzie jest okropny! Rano już było źle. Bolała mnie głowa i brzuch. Do tego było mi niedobrze. Nie mogłam zjeść śniadania. Napiłam się tylko wody. Wyglądałam kiepsko. Miałam szarą cerę i podkrążone oczy. Nawet makijaż tego nie zakrył. Na uczelni poczułam się trochę lepiej i nawet zjadłam suchą bułkę. Humor powoli mi się poprawiał. Okazało się, że zaliczyłam czwartą poprawkę z historii sztuki. Podobno ledwo, ale ważne, [...]

Teraz już wiesz

Po ostatniej wizycie u Marcina Rodziców nie mogłam się pozbierać. W zasadzie cały czas o tym myślę. Nie widywałam w swoim życiu wielu rodzin. Takiej jak ta nigdy nie widziałam. Na pewno się bardzo kochają i to widać. Po sposobie w jaki na siebie patrzą. Jak się do siebie odzywają. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że w moim domu było chłodno. Trochę jak w pracy. Podział ról był i każdy swe miejsce znał. Każdy miał robić to, czego chciał Ojciec. Gdy Ojciec był [...]

Poznaj Mojego Ojca

No i byliśmy u Wuja. Poczęstował nas herbatą i ciastkami. Chyba były już długo wcześniej otwarte, bo zdążyły przejść aromatem przypraw, której trzymał w tej samej szafie. "Dzień dobry. Jestem sam. Kazałem wszystkim opuścić mieszkanie na tę okoliczność." Nawet nie zdążyłam się rozejrzeć dobrze, ani napić tej herbaty. Zebrał moje "papiery", spisał coś na kartce. Potem pochwalił się znajomościami ze świetnymi prawnikami. "Rozeznam się w temacie i za około [...]

Samotność to taka straszna trwoga

"Czym jest dla Ciebie pobyt tutaj?" Wzruszam ramionami za każdym razem, gdy Pani Doktor o to pyta. Nie wiem, jak odpowiedzieć. Co dzień czuję się inaczej. Każda chwila to nowość. Nawet, gdy myślę, że nic mnie nie zaskoczy. Nawet, gdy mówię sobie "szkoda, że nie mieszkam tu od urodzenia". Ostatnie kilka miesięcy czułam się jakbym od zawsze tu mieszkała. Mimo problemów z dokumentami. O osobistych kłopotach nawet nie wspominam... Dziś poszłam z Marcinem do kawiarni. [...]

Tajemnica kolorowej koperty

Chodziłam wokół tej koperty cały wieczór. I na zerkaniu się skończyło. Marcin wytrącił mnie z nastroju i nie udało mi się tam zajrzeć. Zmobilizowałam się dziś rano. Jadłam śniadanie. Według cudownej diety Jowity. Rosło mi w gardle. Po każdym kęsie myślałam, że mi się to cofnie. Postanowiłam zająć czymś myśli. I wzięłam tę przeklętą kopertę. Spodziewałam się różnych rzeczy, ale nie tego co przeczytałam. Nawet przyglądałam się przez lupę, czy to aby [...]

Włosy

Jestem wściekła. Chce mi się płakać. Nie wiem jak ja dłużej wytrzymam ze swoją Rodziną. Jeśli moje życie tak ma wyglądać dalej... Wolę umrzeć. Myślałam, że Ojciec nie kłamał, gdy rozmawialiśmy na Skype. A on udawał dobrego. Omotał mnie. Nie zmienił się. Przyjechali mnie tu sterroryzować. Kontrolować każdy mój krok. Zrobić ze mnie służącą. Ukarać za to, że chciałam żyć po swojemu. Ukarać za to, co zrobiłam. Ukarać za to co myślą, że [...]

Spójrz prawdzie w oczy

Dziś też dzień wolny. I jutro i pojutrze. Pani Kamilla powiedziała, że chyba potrzebuję odpoczynku. Pewnie miała rację. Gdy tak leniuchuję drugi dzień z rzędu, jest mi dużo lepiej. Człowiek zmęczony traci prawidłowy osąd sytuacji. I ja straciłam. Po co pisałam do Nahiji? Przecież już dawno zachowywała się nie fair. Co ja myślałam? Że ona znów mnie lubi? Że mi pomoże? Teraz chce mi się śmiać z własnej naiwności. Dzwonił dziś rano Aleks. "Hej uwodzicielko." [...]

Lubię mieć to, co mi się podoba

Dawno nie czułam się taka rozdarta. Ciągle szarpię się w sobie. Toczę walkę. Nie śpię w nocy. Przewracam się z boku na bok. Myślę o Tomku. Myślę o Karolu. I nie wiem, co robić. Najgorsze, że nie mam z kim porozmawiać! Z Ojcem? A może z Tomkiem? Przecież jak mu to powiem, nie będzie chciał się ze mną ożenić! Zawsze rozmawiam z Kasią. Teraz nie mogę. Wiem, że podoba jej się Tomek. Kiedyś powiedziała mi, że była w nim zakochana. Na pewno by mu powtórzyła. Może [...]

 Page 1 of 2  1  2 »